906 brak hosta brak hosta no host wymiana linkow
zadowolony . Ale jak kiedyś zabrała mnie na Pasję wg św. Mateusza, to wymęczyłem się strasznie. Jako mała dziewczyna uczyłam się grać na pianinie, flecie, śpiewałam w chórze, nauczycielką mużyki w szkole podstawowej była bardzo silna kobieta o niesamowitej osobowości, do tej pory wszyscy uczniowie doskonale pamiętają ją i jej lekcje. Ale nadszedł czas młodzieńczego buntu i na długie lata odłożyłam muzykę klasyczną do lamusa. Dopiero parę lat temu wróciłam do jej słuchania a wszystko zaczęło sie na fotelu dentystycznym - moja stomatolog namiętnie słucha radia z muzyką poważną, ponieważ to ją uspakaja. I tak ja przełączyłam się na odpowiednią częstotliwość, odgrzebałam płyty, zaczęłam odkrywać tę muzykę na nowo. Niemniej uważam, że edukacja muzyczna od najmłodszych lat jest podstawą. I nie chodzi mi tylko o wyniki badań naukowych, jakoby słuchanie muzyki poważnej podnosiło iloraz inteligencji itp. najzwyczajniej w świecie uważam, że to jeden z podstawowych elementów wykształcenia. Nie odkryje nic nowego, jeśli zgodze się z wypowiedziami poprzednimi, odpowiedzialność za słuchanie muzyki klasycznej wśród młodzieży i dzieci sami wraz z pedagogami ponosimy. tu jako rodzic 14 i 12 letnich dzieci. uwielbiam słuchać muzyki poważnej najbardziej koncertów smyczkowych, Bacha, Betowena i wspomnianego tu już wcześniej Vivaldiego. jest z tych dzieci co to hiphop uważają za najlepszą muze natomiast córka zaczęla razem ze mna sluchać składanki muzyki poważnej zamiast bajki na dobranoc. ją zachęciłam? Bardzo prosto, poprosilam aby zamkneła oczy chwilę się wsłuchała i zaczela opowiadać co widzi gdy słucha danego utworu. się jej to i teraz codziennie przed spaniem słuchamy innego utworu. mnie muzyka klasyczna to muzyka przy której się uspokajam, wyciszam po całym stresującym dniu. niestety nie ma organizowanych wycieczek na koncerty, pamiętam że jak ja bylam w 6 klasie to obowiązkowo byla jedna wizyta w operze, nigdy tego nie zapomne, bylam na Rigoletto, wspaniała opera do dzisiaj uwielbiam słuchać opery ale musi być jeden warunek dobre słuchawki albo na żywo, telewizja zniekształca dzwięk i moim zdaniem psuje odbiur danego utworu. Nie wiem czy samo chodzenie na koncerty świadczy o zainteresowaniu muzyka klasyczną. Ja uwielbiam jej słuchać w zaciszu domowym, głownie przed snem albo gdy pracuje na komputerze. Od zawsze mnie w jakiś sposób pociągała, mimo, ze nikt w domu poza mną jej nie słucha. może sie okazać niedostateczna edukacja w tej materii, ale także brak mozliwosci posłuchania na zywo koncertu w małych miejscowościach. Nie kazdy moze sobie pozwolić na wyjazd do filharmonii.